sobota, 7 lipca 2018

Francja moje pierwsze 6 dni

O tak... jak to szybko zleciało☺ jedna noc przespana,druga aż mamy 6 dzień na Francuskiej ziemi. 


W pierwszej kolejności mogę opisać Kraj jako mało różniący się architekturą od Polski. Bloki,kamienice,domki. 
Zdjęcie u góry jest zrobione w mieście Lyon do którego przybyłem w pierwszym dniu. Urokliwe,duże,tętniące życiem miasto. Niżej też Lyon. 
Francja od Polski na pewno różni się stylem życia. Ludzie są jakby nie przejęci niczym,siedzą w knajpach,ogrodach itd jakby dla nich nic nie było zbyt ważne. Tu też pracuję się najkrócej w Europie bo max 7-8 godz gdzie norma to 5,6. 
Ogólnie jestem tu zbyt krótko by fachowo opisać wszystko. W kolejnym poście będę bardziej profesjonalny,gdyż minie trochę czasu i zdobęde więcej doświadczenia. 
Moim celem jest poznać kraj i ludzi,to też robię,i jeszcze dziś wybieram się do Bourg en bresse (miasta będącego stolicą województwa w którym jestem). 
Poniżej jeszcze wyżej wspimniane miasto,które będę poznawać od dziś od "kuchni" 
Oczywiście na jednym mieście się nie skończy ☺ będzie jeszcze praca,przyroda,ludzie,kultura,zwyczaje i język. Zapraszam do dalszej wędrówki w kolejnych wpisach.